– Nad czym myślisz?
– Doraźnie nad tym, że napisałam dwie wersje tekstu i zastanawiam się, którą wybrać. A poza tym myślę, co zrobić z resztą czasu, który pozostał, jak poukładać sprawy, zadbać o priorytety.
– Byłoby Ci łatwiej, gdybyś z kimś się związała. A tak siedzisz sama i piszesz bzdury nie wiadomo, po co.
– To mój pomysł na siebie, by zapomnieć. Twoim są dziwki i to, co się z nimi niebezpośrednio wiąże – kosztowna rozrywka.
– Przestań już.. Dość nasłuchałem się od Ciebie, jaki jestem. Nie masz racji. I wcale nie dbasz o to, by mnie poznać. A ja też mam swoje zalety.
– Nie wątpię.
– Tylko Ty ich nie chcesz dostrzec.
– Nie jest moim celem poszukiwanie w Tobie piękna. Proszę, abyś pomógł mi w skonfigurowaniu sprzętu. Mikrofon nadal nie działa. Jeśli jest dla Ciebie problemem słuchanie tego, co mówię, weź sobie z mojego portfela kwotę należną za usługę i wyjdź.
– Nie chcesz usłyszeć prawdy o sobie!!!
– Twoje słowa na mój temat niewiele dla mnie znaczą. Ale Twoja wiedza z zakresu elektroniki jest bezcenna. Chylę czoła. A teraz powiedz mi, który kabel gdzie podłączyć.
